W ostatnich latach zanieczyszczenie odpadami tworzyw sztucznych jest uważane za jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska naturalnego, a zatem jest tematem pojawiających się obaw. Mikroplastikiem są nazywane drobne kawałki plastiku, mniejsze od 5 mm do 1 μm w każdym wymiarze, głównie z polietylenu (PE), polipropylenu (PP), a także innych powszechnie stosowanych, słabo biodegradowalnych polimerów.

Ilość śmieci z tworzyw sztucznych obecnych w środowisku morskim rośnie.

Dlatego Polski Klub Ekologiczny w Gdańsku wspierany przez Koalicję Czystego Bałtyku w Uppsali, we współpracy z wszystkimi krajami basenu Morza Bałtyckiego, przygotował zestaw wykładów, filmów, zadań i animacji w celu podniesienia świadomości na temat zaśmiecania naszego wspólnego morza – Bałtyku.
Jak wykazały najnowsze badania wielki wpływ na populacje organizmów żywych mają mikroplastiki, które są wszędzie. Mikroskopijne kawałki tworzyw sztucznych zalewają środowisko. Leżą na plażach, pływają w wodzie, najwięcej jest ich na dnie morskim. Około 80 proc. wszystkich plastikowych odpadów, które trafiają do środowiska naturalnego mają rozmiar nanometryczny.

Mikroplastik może być pochodną rozkładu większych kawałków plastiku, ale znajduje się też w produktach higieny osobistej. Pasty do zębów, dezodoranty, płyny do mycia rąk, środki do makijażu – większość produktów konsumpcyjnych z dodatkiem proszków ma w sobie drobinki plastiku, a oczyszczalnie ścieków nie mają możliwości ich odfiltrowania. Na świecie prowadzone są badania nad powiązaniami między mikroplastikiem a łańcuchem pokarmowym fauny morza i plaż nadmorskich.

Wiedza o wpływie naszych zachowań na stan bioróżnorodności Morza Bałtyckiego jest w społeczeństwie niewielka. Często osoby odpowiedzialne za ochronę środowiska również nie posiadają wystarczającego przygotowania.